Najnowsze wpisy

„Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia.”*

W czasach zamkniętych na uwagi i krytykę pewnie mało kto tęskni za moimi wpisami… Tworzę je na bieżąco, nie zastanawiam się dniami, co tu napisać. To znaczy czasem się zastanawiam, ale jak jednocześnie nie piszę, to zazwyczaj już tego nie napiszę… bo później przychodzą nowe myśli, a jest ich wiele. Stąd też tak wiele literówek, … Czytaj dalej „Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia.”*

„Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.”*

Uwielbiam jesień, kojarzy mi się z nową nadzieją, nowymi początkami. Pamiętam jak jeszcze chodziłam do szkoły, zawsze miałam nadzieję, że ten rok będzie cudowny, nauczę się niesamowitych rzeczy, poznam wspaniałych ludzi. Nigdy się tego nie doczekałam, ale lubiłam wracać ze szkoły i udawać, ze teraz ja nauczam. W ciepłym wrześniowym słońcu, kreśliłam kredą na ustawionych … Czytaj dalej „Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.”*

„Kocham granice. Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

Po dłuższej przerwie chciałabym zamieścić wpis podsumowujący moje starty w sezonie letnim. Nie było ich dużo, bo raptem trzy po wiosennym półmaratonie. Ponieważ emocje już nieco opadły, skupię się głównie na organizacji. Pierwsze to badzo średnie wykonanie dziesiątki, tradycyjnie już w Swarzędzu, jednak w ogromnym upale. Przyznam, że zapisując się, nie zauważyłam godziny startu, który … Czytaj dalej „Kocham granice. Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

„Kiedy człowiek (…) zda się na jakiś inny system, świat nabiera trójwymiarowości i elastyczności.”*

Tak naprawdę ma być to spóźniona nieco relacja z Poznańskiego Półmaratonu. Na pewno w niej jakoś nawiążę to tytułu 😉 Jestem teraz po dwóch tygodniach regeneracji aktywnej. Tzn. nie byłam na żadnym roztrenowaniu, po prostu biegałam i ćwiczyłam rekreacyjnie. Początkowo miałam biec przecież maraton ale póki co staram się nic nie planować, jedynie jakieś spontaniczne … Czytaj dalej „Kiedy człowiek (…) zda się na jakiś inny system, świat nabiera trójwymiarowości i elastyczności.”*

Więcej wpisów