Najnowsze wpisy

„Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

Długo czekałam aby znów wrócić do tego cytatu i nareszcie mamy sierpień 🙂 Oczywiście myślałam, aby od razu pierwszego dnia miesiąca coś napisać, ale zwyczajnie nie dałam rady. Teraz znów codziennie chodzę na basen, więc chcąc nie chcąc, zasypiam kiedy tylko mogę. Nawiązując do tytułowego zdania i jego uzupełnienia, które znajduje się na końcu postu, … Czytaj dalej „Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

„Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”*

Dzisiejszy wpis chciałabym połączyć z tym, za czym tęskniłam od dawna, a więc bieganiem na zawodach, oraz publiczną dyskusją jaka rozwinęła się na temat strojów sportsmenek. Jest to co najmniej dziwne, że głównie faceci decydują o tym, w co zawodniczki mogą się ubierać. Żaden mężczyzna nie może mówić kobiecie jak powinna wyglądać, a jak nie, … Czytaj dalej „Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”*

„To smutne, kiedy robią się mgliści i znikają.”*

Obiecałam ostatnio wpis o sportowcach malowanych, którzy w sumie tak jak w tym tytule są dla mnie mgliści, ale zacznę od podsumowania leśnego biegu na piątkę, tak rach ciach ciach. Było dokładnie tak, jak to opisałam w poprzednim wpisie (haha), w sumie to ponad dwa lata nie biegałam na tym dystansie, więc było bardzo prawdopodobne, … Czytaj dalej „To smutne, kiedy robią się mgliści i znikają.”*

„Czym jesteś Ty, niczego niepragnący?”*

Ten wpis rozpoczęłam już jakiś czas temu, tylko nie złożyło się, aby go skończyć. Ostatnio źle i krótko śpię, więc będzie okazja, aby go ugłaskać. Dawniej pisałam jednym tchem, ale później, gdy emocje już opadły, nie chciało mi się do tego wracać, bo było już po burzy. Tytuł miał być „bułeczki pani piekarzowej”, bo przecież … Czytaj dalej „Czym jesteś Ty, niczego niepragnący?”*

Więcej wpisów