„Najpierw zniknęła muzyka, następnie dochodzące skądś światło słońca”.*

Przypadkowo lub nie, zbiegło się w tym tygodniu, że pojawił się temat introwertyzmu. Mam wrażenie, że jest to kwestia jakoś negatywnie odbierana przez współczesne, ekstrawertyczne społeczeństwo. Zaczęło się od tego, że jakaś pani w grupie na portalu społecznościowym (denerwują mnie nieco te grupy, ale czasem tam zaglądam) napisała, że mają sytuację z uczennicą z Ukrainy, … Czytaj dalej „Najpierw zniknęła muzyka, następnie dochodzące skądś światło słońca”.*

Reklama

„Nie bardzo umiałem odróżnić liczne zjawiska występujące pomiędzy radością a smutkiem…”*

Widzę, że ktoś tutaj regularnie czeka na nowy wpis. Tymczasem miałam takie ciche tygodnie, związane w dużej mierze ze skomplikowaną sytuacją w pracy, która jakoś odbiła się na mojej wielopłaszczyznowej formie. Cóż zresztą można pisać. Sama nie lubię jak ktoś wrzuca posty, jak to mu ciężko na treningu itd. Od tego w końcu jest trening, … Czytaj dalej „Nie bardzo umiałem odróżnić liczne zjawiska występujące pomiędzy radością a smutkiem…”*

„Właściwie chodzi wyłącznie o to, żeby nie poddać się zmęczeniu.”*

Ostatnio ciężko jest mi mówić i pisać o bieganiu, bo to tylko sport, tylko zawody, a jak wiemy, w naszym kraju pozwala się umierać ludziom, zamiast ratować im życie, cofając historię o 60 lat... W życiu, tak jak podczas biegu najważniejsi są ludzie, i choćbyśmy nie wiem jak byli zmęczeni pierwszym, drugim, tudzież tymi trzecimi, … Czytaj dalej „Właściwie chodzi wyłącznie o to, żeby nie poddać się zmęczeniu.”*

„Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

Długo czekałam aby znów wrócić do tego cytatu i nareszcie mamy sierpień 🙂 Oczywiście myślałam, aby od razu pierwszego dnia miesiąca coś napisać, ale zwyczajnie nie dałam rady. Teraz znów codziennie chodzę na basen, więc chcąc nie chcąc, zasypiam kiedy tylko mogę. Nawiązując do tytułowego zdania i jego uzupełnienia, które znajduje się na końcu postu, … Czytaj dalej „Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam.”*

„To smutne, kiedy robią się mgliści i znikają.”*

Obiecałam ostatnio wpis o sportowcach malowanych, którzy w sumie tak jak w tym tytule są dla mnie mgliści, ale zacznę od podsumowania leśnego biegu na piątkę, tak rach ciach ciach. Było dokładnie tak, jak to opisałam w poprzednim wpisie (haha), w sumie to ponad dwa lata nie biegałam na tym dystansie, więc było bardzo prawdopodobne, … Czytaj dalej „To smutne, kiedy robią się mgliści i znikają.”*

„Czym jesteś Ty, niczego niepragnący?”*

Ten wpis rozpoczęłam już jakiś czas temu, tylko nie złożyło się, aby go skończyć. Ostatnio źle i krótko śpię, więc będzie okazja, aby go ugłaskać. Dawniej pisałam jednym tchem, ale później, gdy emocje już opadły, nie chciało mi się do tego wracać, bo było już po burzy. Tytuł miał być "bułeczki pani piekarzowej", bo przecież … Czytaj dalej „Czym jesteś Ty, niczego niepragnący?”*

„Nisko nad morzem migały krótkie, zmienne światła błyskawic, zapalały się i gasły, i znów się zapalały.”*

Na początku, widząc, że niektórzy się niecierpliwią, zapraszam na nowy blog tutaj 🙂 Czasem się zastanawiam, kim jest osoba, która ciągle czyta ten sam post, starałam się w nim coś znaleźć, przy okazji poprawiłam coś niecoś, ale, oprócz piosenki, nic mnie tam nie grzeje, ani nie ziębi... Można oczywiście napisać komentarz... Przechodząc do konkretu, wielu … Czytaj dalej „Nisko nad morzem migały krótkie, zmienne światła błyskawic, zapalały się i gasły, i znów się zapalały.”*

„A potem odwróciła się karta: zbliżałem się do nowego rozdziału w moim życiu. Ląd przed nami – wielka, samotna wyspa na środku morza! Dumne zarysy nieznanego wybrzeża!”*

Hopsa...! Wracam tutaj po dłuższej przerwie spowodowanej wstrętem do komputerów ;P Choroba zawodowa może przytrafić się w każdym momencie naszego życia. Warto zresztą czasem zatrzymać się i zastanowić, co tak naprawdę jest ważne. Dla mnie na przykład, ważne aby wolny czas spędzać aktywnie, więc wówczas wolę wybrać się do lasu. Dawniej napisałabym "lub na basen" … Czytaj dalej „A potem odwróciła się karta: zbliżałem się do nowego rozdziału w moim życiu. Ląd przed nami – wielka, samotna wyspa na środku morza! Dumne zarysy nieznanego wybrzeża!”*

„Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia.”*

W czasach zamknięcia na uwagi i krytykę moje teksty nie są czymś mile widzianym, co tylko potwierdza ich prawdomówność. Tworzę je na bieżąco, nie zastanawiam się dniami, co tu napisać. To znaczy czasem się zastanawiam, ale jak jednocześnie nie piszę, to zazwyczaj już tego nie napiszę... bo później przychodzą nowe myśli, a jest ich wiele. … Czytaj dalej „Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia.”*

„Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.”*

Uwielbiam jesień, kojarzy mi się z nową nadzieją i początkami. Pamiętam jak jeszcze chodziłam do szkoły, zawsze miałam nadzieję, że ten rok będzie cudowny, nauczę się niesamowitych rzeczy, poznam wspaniałych ludzi. Nigdy się tego nie doczekałam, ale lubiłam wracać ze szkoły i udawać, ze teraz ja nauczam. W ciepłym wrześniowym słońcu, kreśliłam kredą na ustawionych … Czytaj dalej „Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.”*